Najkrótsza droga do klimatu Uncharted to połączenie eksploracji, filmowej akcji i dobrze napisanych bohaterów
- Najbezpieczniejszy start to Tomb Raider z 2013 roku, bo najtrafniej łączy wspinaczkę, strzelanie i tempo przygody.
- Najmocniejsza fabuła czeka w The Last of Us Part I, choć to gra cięższa, bardziej survivalowa i mniej przygodowa w tonie.
- Najlepsza opcja dla fanów zagadek i archeologii to Indiana Jones and the Great Circle.
- Najbardziej widowiskowe alternatywy to Star Wars Jedi: Survivor oraz A Plague Tale: Requiem.
- Największa pułapka wyboru polega na tym, że nie każda filmowa gra akcji faktycznie daje podobne odczucia jak Uncharted.
Co naprawdę łączy te gry z Uncharted
Jeśli rozkładam Uncharted na czynniki pierwsze, widzę przede wszystkim filmową przygodę z wyraźnym prowadzeniem gracza. To nie są otwarte światy, w których wszystko zależy od Twojego tempa i przypadkowej wędrówki. Tu liczą się dobrze ustawione sceny akcji, wspinaczka, krótkie zagadki środowiskowe i bohaterowie, którzy gadają ze sobą nawet wtedy, gdy walczysz o życie.
W praktyce szukaj więc gier, które mają podobny zestaw cech: trzecią osobę, skryptowane sekwencje akcji, eksplorację korytarzowo-otwartych lokacji, walkę zza osłon i historię, którą chce się po prostu śledzić. Set piece, czyli zaplanowana i widowiskowa scena akcji, jest tu równie ważny jak sam system walki. Jeśli tytuł wygląda filmowo, ale jest ospały albo zbyt mocno opiera się na statystykach, zwykle nie daje tego samego efektu. Na tym tle łatwo odsiać gry tylko „podobne z okładki” od tych, które rzeczywiście grają w tej samej lidze.
To właśnie dlatego kolejne sekcje dzielę nie według gatunków, ale według tego, co konkretnie z Uncharted dana gra przejmuje najlepiej. Dzięki temu szybciej trafisz w swój typ przygody, zamiast kupić coś podobnego tylko na poziomie hasła marketingowego.

Najbliżej oryginału stoją dziś trzy marki i kilka mocnych pojedynczych tytułów
| Gra | Premiera | Co łączy ją z Uncharted | Największa różnica |
|---|---|---|---|
| Tomb Raider | 4 marca 2013 | Trzecioosobowa akcja, wspinaczka, pułapki, filmowe sceny i archeologiczna wyprawa | Więcej survivalu i cięższy, mniej lekki ton |
| Rise of the Tomb Raider | 9 lutego 2016 | Najlepszy balans eksploracji, strzelania i grobowców | Więcej hubów i więcej przestrzeni na zwiedzanie |
| Shadow of the Tomb Raider | 14 września 2018 | Najmocniejsze grobowce, zagadki środowiskowe i przygoda w tropikalnym anturażu | Większy nacisk na skradanie niż na dynamiczne wymiany ognia |
| The Last of Us Part I | 28 marca 2023 | Filmowa narracja, bardzo dobra reżyseria scen i mocne relacje bohaterów | To gra znacznie mroczniejsza, bardziej survivalowa i mniej „przygodowa” w lekkim sensie |
| A Plague Tale: Requiem | 17 października 2022 | Linearna podróż, zagadki, skradanie i bardzo filmowy sposób opowiadania historii | Prawie nie ma tu klasycznej strzelaniny, a nacisk leży na ucieczkę i przetrwanie |
| STAR WARS Jedi: Survivor | 27 kwietnia 2023 | Eksploracja, parkour, widowiskowe lokacje i przygodowy rytm rozdziałów | Walka jest bardziej techniczna i wymagająca, bliżej jej do rytmu soulslike niż do cover shootera |
| Indiana Jones and the Great Circle | 8 grudnia 2024 | Archeologia, tajemnice, zagadki i klimat wielkiej wyprawy | Perspektywa pierwszoosobowa zmienia tempo i odbiór całej przygody |
Który tytuł wybrać, jeśli zależy Ci na konkretnej rzeczy
- Chcesz jak najbliżej samej formuły Uncharted - zacznij od Tomb Raidera (2013). To najbardziej naturalny następca, bo od razu daje wspinaczkę, strzelanie i filmowe tempo.
- Najbardziej liczy się dla Ciebie eksploracja grobowców - wybierz Rise of the Tomb Raider albo Shadow of the Tomb Raider. Pierwszy jest bardziej zbalansowany, drugi mocniej stawia na zagadki i skradanie.
- Interesuje Cię mocna historia i relacja między bohaterami - The Last of Us Part I. To nie jest lżejsza przygodówka, ale emocjonalnie trafia bardzo mocno.
- Wolisz grę, która wygląda jak wielka produkcja kinowa - A Plague Tale: Requiem. Tu liczy się atmosfera, napięcie i bardzo dobra reżyseria scen.
- Chcesz więcej mobilności, parkouru i większych lokacji - Star Wars Jedi: Survivor. To dobry wybór, jeśli akceptujesz bardziej wymagającą walkę.
- Masz ochotę na przygodę z archeologią i zagadkami w roli głównej - Indiana Jones and the Great Circle. To najświeższa propozycja dla fanów poszukiwania tajemnic, ale pamiętaj o kamerze FPP.
Ta sekcja jest ważniejsza, niż wygląda. Dwie gry mogą być równie „filmowe”, ale jedna będzie bliżej klasycznego cover shootera, a druga bliżej skradania albo łamigłówek środowiskowych. Dlatego nie wybieraj po samym klimacie okładki. Lepiej od razu zdecydować, czy chcesz więcej akcji, więcej zagadek, czy po prostu inną wersję przygody. Właśnie od tego zależy, czy gra zadziała od pierwszych godzin, czy po prostu zostawi Cię z poczuciem, że coś się nie zgadza.
Czym te gry różnią się od Uncharted w praktyce
Największy błąd przy takich porównaniach polega na założeniu, że każda filmowa gra akcji z trzeciej osoby da dokładnie ten sam efekt. To nie działa. Różnica w kamerze, tempie i systemie walki potrafi całkowicie zmienić odbiór nawet wtedy, gdy na screenach wszystko wygląda znajomo.
- Kamera - Indiana Jones and the Great Circle jest pierwszoosobowe, więc masz silniejsze poczucie bycia w środku świata, ale tracisz część „kinowego podglądu” bohatera, który tak dobrze działa w Uncharted.
- Walka - Jedi: Survivor opiera się na parowaniu, wyczuciu rytmu i precyzji. To bardziej techniczny system niż swobodne strzelanie zza osłon.
- Ton - The Last of Us Part I i A Plague Tale: Requiem są cięższe emocjonalnie. Jeśli liczysz na lekkość, żarty i przygodową energię, możesz być zaskoczony.
- Exploracja - Tomb Raider i Jedi: Survivor częściej dają większe, bardziej otwarte przestrzenie niż klasyczna, ciasno reżyserowana ścieżka znana z Uncharted.
- Gęstość zagadek - Shadow of the Tomb Raider i Indiana Jones and the Great Circle stawiają na nie trochę mocniej. Dla jednych to plus, dla innych spowolnienie tempa.
Ja patrzę na to prosto: jeśli chcesz energii i płynnego prowadzenia, celuj w Tomb Raidera i Jedi: Survivor. Jeśli szukasz większego ciężaru emocjonalnego, lepiej sprawdzą się The Last of Us Part I i A Plague Tale: Requiem. A jeśli najbardziej kręci Cię sama idea tropienia artefaktów i zagadek, Indiana Jones and the Great Circle będzie bardziej trafiony niż niejedna klasyczna strzelanka. Dzięki temu łatwiej odróżnić podobieństwo mechaniczne od podobieństwa nastroju, a to w tym temacie robi ogromną różnicę.
Jak dobrać następną grę do platformy i nastroju
| Jeśli chcesz... | Sięgnij po... | Dlaczego właśnie to |
|---|---|---|
| najbardziej zbliżonego odczucia do Uncharted | Tomb Raider (2013) | To najczystszy odpowiednik współczesnej, liniowej przygody z akcją i wspinaczką |
| mocniejszej historii i emocji | The Last of Us Part I | Gra stawia na relacje, napięcie i bardzo dobrą reżyserię scen |
| grobowców, pułapek i eksploracji | Shadow of the Tomb Raider | Najwięcej tu archeologicznego klimatu i zagadek środowiskowych |
| nowej, świeżej przygody z tajemnicą w centrum | Indiana Jones and the Great Circle | Łączy archeologię, historię i łamigłówki w bardzo atrakcyjną całość |
| większej swobody ruchu i bardziej rozbudowanej walki | Star Wars Jedi: Survivor | To dobry kompromis między przygodą, eksploracją i starciami wymagającymi wyczucia |
| napięcia, skradania i mocnego klimatu | A Plague Tale: Requiem | Ma filmowy rytm, ale prowadzi go w stronę przetrwania, nie widowiskowej strzelaniny |
Jeśli grasz głównie na PC, wybór jest teraz wyjątkowo dobry, bo większość najciekawszych alternatyw jest dostępna właśnie tam. Jeśli natomiast preferujesz PlayStation, bardzo mocne są The Last of Us Part I, A Plague Tale: Requiem i Jedi: Survivor. W obu przypadkach sensowniej jest zacząć od tego, jakiego rodzaju przygody naprawdę szukasz, niż od samej popularności tytułu. To oszczędza pieniądze i czas, a w przypadku takich gier liczy się przecież przede wszystkim to, czy wciągną Cię od pierwszych godzin.
Najkrótsza droga do kolejnej przygody bez rozczarowania
Gdybym miał ułożyć prostą ścieżkę wyboru, zrobiłbym to tak: najpierw Tomb Raider jako najbliższy punkt odniesienia, potem Rise of the Tomb Raider albo Shadow of the Tomb Raider, jeśli chcesz więcej eksploracji i grobowców. Jeśli po tej kolejności nadal będzie Ci mało filmu, sięgnij po The Last of Us Part I lub A Plague Tale: Requiem, bo tam nacisk na narrację jest jeszcze wyraźniejszy.
Jeżeli zależy Ci bardziej na odkrywaniu tajemnic niż na samej strzelaninie, Indiana Jones and the Great Circle powinien być wysoko na liście. A jeśli chcesz połączyć przygodę z bardziej rozbudowaną walką i większą swobodą poruszania się, Star Wars Jedi: Survivor będzie rozsądnym krokiem dalej. W praktyce najlepszy wybór nie polega na znalezieniu gry „identycznej”, tylko na trafieniu w ten sam rodzaj emocji. I właśnie tak podchodziłbym do całego tematu: im bliżej Ci do lekkości i tempa Uncharted, tym bardziej sprawdzi się Tomb Raider; im ważniejsze są dla Ciebie fabuła, klimat albo zagadka, tym bardziej opłaca się zejść w stronę The Last of Us, A Plague Tale albo Indiany Jonesa.