Najważniejsze fakty o bohaterach z 2010 roku
- W 2010 roku do League of Legends trafiło 24 championów.
- To był bardzo intensywny rocznik, w którym Riot testował różne style gry, od prostych frontlinerów po mobilnych zabójców i magów z dużym zasięgiem.
- Wiele z tych postaci nadal jest rozpoznawalnych, choć część doczekała się później dużych reworków.
- Dla wracających graczy najłatwiejszy start dają zwykle Garen, Miss Fortune, Sona, Lux i Malzahar.
- Z perspektywy e-sportu ten rocznik był ważny, bo pomagał kształtować wczesne rozumienie draftu, linii i roli w teamfightach.
Co naprawdę obejmuje rocznik 2010 w LoL-u
Jeśli rozmawiamy o bohaterach z 2010 roku, chodzi o championów, którzy zadebiutowali właśnie wtedy, a nie o cały roster dostępny w grze w tamtym momencie. To ważne rozróżnienie, bo League of Legends rozwijało się wtedy bardzo szybko i niemal każdy miesiąc przynosił nowe nazwisko. Według oficjalnej LoL Wiki do tego rocznika należy 24 bohaterów, więc mówimy o jednym z najbardziej intensywnych okresów w historii gry.
Patrząc na ten zestaw, widzę wyraźny kierunek: Riot szukał wtedy prostych, czytelnych i mocno zarysowanych archetypów. Jedne postacie miały uczyć walki wręcz, inne kontroli dystansu, jeszcze inne pracy w drużynie. To nie była jeszcze era przesadnie rozbudowanych kitów, tylko czas, gdy każdy champion musiał od razu mówić graczowi, do czego służy. Najlepiej widać to w samej liście.

Pełna lista bohaterów dodanych do gry w 2010 roku
Poniżej masz pełną listę championów z 2010 roku w układzie alfabetycznym. Dodałem też krótki komentarz, po co każdy z nich był istotny z perspektywy rozgrywki.
| Bohater | Co wnosił do gry |
|---|---|
| Akali | Mobilny zabójca, który uczył szybkich wejść, wyjść i cierpliwego czekania na dobry moment. |
| Cassiopeia | Mag od stałej presji i długich wymian, bardzo groźny, gdy walka trwała dłużej. |
| Ezreal | Bezpieczny strzelec z dużym zasięgiem umiejętności i mocnym poke'em z dystansu. |
| Galio | Frontliner z wyraźnym wejściem w walkę i mocnym wpływem na starcia drużynowe. |
| Garen | Prosty, czytelny wojownik, który świetnie nadawał się do nauki podstaw linii i walki wręcz. |
| Gragas | Elastyczny bruiser, który mógł rozpocząć walkę, rozbić formację albo zagrać bardziej technicznie. |
| Irelia | Agresywny duelista, nagradzający dobre decyzje w zwarciu i pewność w wymianach. |
| Kennen | Mag z mocnym wpływem na teamfight, szczególnie dzięki kontroli obszaru. |
| Kog'Maw | Champion do skalowania, który po czasie wygrywał walki samym DPS-em. |
| LeBlanc | Burst assassin oparty na mobilności, zmyłce i bardzo szybkim karaniu błędów. |
| Lux | Mag dalekiego zasięgu z tarczą i mocnym potencjałem do wyłapywania pojedynczych celów. |
| Malzahar | Postać od presji z dystansu i bardzo pewnego unieruchomienia kluczowego celu. |
| Miss Fortune | Marksman, który szczególnie mocno błyszczał w walkach drużynowych i na prostych ustawieniach. |
| Mordekaiser | Ciężki wojownik do zwarcia, który był groźny w długich, powolnych pojedynkach. |
| Olaf | Agresywny natarciowiec, stworzony do szukania walk i nieustannej presji. |
| Pantheon | Champion od wczesnej presji i szybkich wejść, mocny wtedy, gdy narzucał tempo gry. |
| Poppy | Wytrzymały inicjator i anti-carry, który potrafił skutecznie rozbijać plany przeciwnika. |
| Shen | Postać od map control, taunta i globalnego wsparcia dla drużyny. |
| Sona | Support z aurami i bardzo mocnym wpływem na drużynowe starcia. |
| Swain | Mag z sustaine'm i kontrolą walki, który dobrze czuł się w dłuższych starciach. |
| Trundle | Champion do rozbrajania frontu i długich, męczących wymian. |
| Urgot | Nietypowy strzelec, który grał inaczej niż większość postaci tej klasy. |
| Vladimir | Skalujący się mag z leczeniem, trudny do zduszenia w późniejszej fazie gry. |
| Xin Zhao | Prosty fighter, który wymuszał walkę wręcz i dobrze karał zbyt bierne ustawienie rywala. |
Współcześnie kilka z tych postaci wygląda już inaczej niż w 2010 roku, bo część z nich dostała duże reworki. To jednak niczego nie psuje, raczej pokazuje, jak bardzo LoL dojrzewał razem z własną społecznością. Sam rdzeń tej listy pozostał czytelny: część bohaterów miała uczyć agresji, część kontroli, a część cierpliwego skalowania się do późnej gry.
Co wyróżniało ten rocznik projektowo
Najciekawsze w tej grupie jest to, że wiele postaci miało bardzo wyraźną tożsamość. W jednym roczniku dostajesz jednocześnie prostego Garena, brutalnie bezpośredniego Olafa, mobilną Akali, kontrolującą strefę Lux i skalującego się Kog'Mawa. To pokazuje, że Riot nie próbował jeszcze wygładzać wszystkiego pod jeden wzór. Zamiast tego każda postać miała swój własny pomysł na walkę.
- Wyraźne role - od frontlinii po poke i burst, bez dużego rozmycia funkcji.
- Czytelna nauka gry - wielu bohaterów dało się zrozumieć już po kilku meczach, ale trudno było ich naprawdę opanować.
- Mocna osobowość - postacie miały charakter, który dało się wyczuć zarówno w grafice, jak i w stylu rozgrywki.
- Naturalne miejsce w drużynie - nawet bez zaawansowanej wiedzy było jasne, kto inicjuje, kto zadaje obrażenia, a kto wspiera.
- Potencjał do korekt - niektóre zestawy były tak surowe albo tak specyficzne, że później wymagały większej przebudowy.
Nieprzypadkowo część z tych bohaterów, jak Galio czy Urgot, doczekała się później dużych zmian. To zwykle znak, że pierwotny pomysł był ciekawy, ale z czasem wymagał dopasowania do nowocześniejszego LoL-a. I właśnie dlatego ten rocznik jest tak dobrym materiałem do analizy. Widać na nim, jak rodzi się język gry, zanim meta zdąży go w pełni uporządkować.
Które z tych postaci najlepiej wybrać po latach
Jeśli ktoś wraca do League of Legends po przerwie, nie polecam zaczynać od najtrudniejszych nazw z tej listy. Lepiej sięgnąć po bohaterów, którzy wybaczają błędy i uczą podstaw, bo wtedy szybciej wraca czucie pozycji, timingu i ustawiania się do walki. W praktyce liczy się nie tylko moc postaci, ale też to, jak szybko da się z nią odzyskać pewność siebie.
Na górną aleję i do frontlinii
- Garen - najprostszy i najbardziej czytelny wybór, świetny do przypomnienia sobie walki na linii.
- Shen - dobry, jeśli chcesz uczyć się mapy i wpływu na inne linie, a nie tylko pojedynków 1 na 1.
- Poppy - bardzo sensowna, gdy zależy Ci na obronie drużyny i karaniu zbyt śmiałych wejść wroga.
- Gragas - bardziej elastyczny, bo pozwala przetestować zarówno inicjację, jak i grę pod kontrolę przestrzeni.
Do środkowej linii
- Lux - dobra do nauki dystansu, czytania pozycji i wyłapywania błędów przeciwnika.
- Malzahar - bardzo wygodny, jeśli chcesz grać bez nadmiernej mechanicznej presji, a nadal mieć realny wpływ na walki.
- Swain - solidny wybór dla graczy, którzy lubią dłuższe starcia i utrzymywanie presji w czasie.
- Cassiopeia - mocna, ale bardziej wymagająca, bo nagradza dobre ustawienie i cierpliwe prowadzenie wymian.
Na dolną aleję i do wsparcia
- Miss Fortune - bardzo dobry start dla ADC, bo daje prosty plan gry i mocne teamfighty.
- Ezreal - bezpieczniejszy, jeśli lubisz grać z dystansu i nie chcesz ryzykować wejść w środek chaosu.
- Sona - świetna dla osób, które wolą wspierać drużynę i czytelnie wpływać na walkę drużynową.
Przeczytaj również: Fortnite Zero Build - Czy to tylko łatwiejszy Battle Royale?
Dla graczy, którzy lubią większy próg wejścia
- Akali - dobra, jeśli lubisz agresję i szybkie wejścia, ale wymaga wyczucia okien do ataku.
- LeBlanc - bardziej techniczna, bo opiera się na błyskawicznej decyzji i precyzyjnym wykorzystaniu mobilności.
- Irelia - mocna dla osób, które dobrze czują walkę wręcz i chcą grać na przewagę w wymianach.
- Vladimir - cierpliwy, skalujący się wybór dla graczy, którzy wolą myśleć o późnej fazie gry niż o natychmiastowym all-inie.
Z tego podziału widać, że rocznik 2010 nie był jednowymiarowy. To raczej zestaw postaci, które pozwalają wrócić do LoL-a różnymi drogami: przez prosty start, przez kontrolę mapy albo przez bardziej wymagającą mechanikę. I właśnie ta różnorodność sprawia, że starsze championy wciąż są dobrym punktem wejścia do rozmowy o historii gry.
Co z tego rocznika zostaje w pamięci nawet po latach
2010 to nie był tylko kolejny rok premier. To moment, w którym League of Legends zaczął wyraźniej pokazywać własny charakter: szybkie tempo rozwoju, mocne tożsamości bohaterów i bardzo czytelne role w drużynie. Dla mnie to jeden z najlepszych roczników do analizy, bo widać na nim zarówno ambicję Riot, jak i ograniczenia młodej gry, która dopiero uczyła się, czym chce być.
Jeśli chcesz podejść do tematu praktycznie, zacznij od kilku bezpiecznych wyborów: Garen, Miss Fortune, Sona, Lux i Malzahar. Jeśli interesuje Cię starsze oblicze LoL-a, dorzuć Gragasa, Shen, Ezreala, Irelię albo Akali. To da Ci lepszy obraz tamtej epoki niż samo suche przeglądanie nazw. A jeśli patrzysz na tę listę przez pryzmat e-sportu, zobaczysz przede wszystkim fundamenty pod późniejszą metę, draft i rozumienie walk drużynowych.
Właśnie dlatego bohaterowie z 2010 roku nadal wracają w rozmowach o klasycznym LoL-u. Nie tylko dlatego, że są starzy, ale dlatego, że pokazują, jak gra budowała się od podstaw i jak z tych podstaw wyrósł cały współczesny ekosystem gry oraz turniejów.